Recenzja filmu Venom

Pasożyt

Autor: Anonim

6 października 2018r.

Udostępnij

Venom to bohater dość schizofreniczny, nie tylko dlatego, że permanentnie mówi o sobie w liczbie mnogiej. Niby wrażliwy i czuły, ale obdarzony mięśniami Arnolda i zębami Obcego. Niby dziki i krwiożerczy, ale regularnie lamentujący nad cierpieniem niewinnych. Niby mroczny i poważny, ale w sposób, który przemawia głównie do 9-letnich chłopców. Kiedy widzieliśmy go ostatnio, był rzekomo głównym czarnym charakterem w "Spider-Manie 3" Sama Raimiego. W rzeczywistości stanowił jednak niezbyt trafiony dodatek do i tak niezbyt udanej całości. Nie ma się co dziwić, że widowisko o solowych przygodach kosmicznego symbiota również pozostaje tworem cokolwiek schizofrenicznym i wewnętrznie skonfliktowanym. Bo na ekranowych kłótniach Eddiego Brocka z Venomem sprawa się nie kończy: kino kłóci się tu z komiksem, reżyser z gatunkowymi normami, scenarzyści z samymi sobą, a gwiazda filmu – z całym filmem. Symbiozy nie stwierdzono.

Tom Hardy CTMG, Inc.
Na pierwszy rzut oka "Venom" wygląda jak współczesne "jakościowe" kino komiksowe. Obsada to pierwsza liga z Tomem Hardym na czele. Stojący za kamerą Ruben Fleischer ma na koncie geekowski "Zombieland", a w wywiadach deklarował szacunek dla pierwowzoru, podpierając się tytułami komiksów o Venomie. W obowiązkowym epizodziku pojawia się Stan Lee, a na końcu mamy nawet scenę po napisach. Pozornie wszystko gra, mimo to "Venom" sprawia wrażenie, jakby przybył do nas z przeszłości. Z czasów, gdy nikt nie myślał o żadnych kinowych uniwersach, zeszytowy pierwowzór traktowano protekcjonalnie bądź pretekstowo, a na ekranie starano się jakoś zatuszować obciachowość komiksowego rodowodu. O ironio, efekty takiego podejścia zazwyczaj dawało się oglądać dopiero, kiedy już pogodziliśmy się z faktem, że film będzie dużo bardziej obciachowym niż mogłyby być owe komiksy.

Żeby jednak nie było: "Venom" miał pod górkę, zanim jeszcze padł pierwszy klaps na planie i zanim napisano pierwsze zdanie scenariusza. Wszystko oczywiście przez biznesowe spory o to, które studio może posługiwać się którym znakiem towarowym. Efekt jest taki, że w filmie o symbiocie brakuje najbardziej symbiotycznej spośród jego relacji – tej ze Spider-Manem. A po odchudzeniu Eddiego Brocka (Hardy) o napiętą więź z Człowiekiem-Pająkiem zostaje nam niewiele. Oto szlachetny dziennikarz zadziera z potężną korporacją, która po trupach prowadzi badania nad pozaziemską formą życia, tajemniczą symbiotyczną mazią. Oczywiście kosmiczny pasożyt odnajdzie w Eddiem wdzięcznego żywiciela, po drodze będzie trochę turbulencji, ale w końcu panowie zajmą się wspólnie szczerzeniem zębisk, mlaskaniem jęzorem i wyglądaniem cool. Na plakat wystarczy, na film już nie.

Tom Hardy,  Michelle Williams CTMG, Inc.
Zabawne: Fleischer zadbał o to, by poprawić wymowę słowa "symbiot" (w zwiastunie Jenny Slate mówiła jeszcze "sym-BAJ-ot"), ale nie zdecydował się, jaki film chciałby nakręcić. Wyszło mu więc coś równie bezkształtnego co pozbawiony nosiciela Venom. Mniejsza o to, że widowisko wpada w pułapkę "genezy bohatera" i rozpada się na trzy części; "Iron Man" czy "Batman – Początek" pokazały, że da się z tym żyć. Gorzej, że tonacja filmu niezdrowo oscyluje między dramatem ostatniego sprawiedliwego reportera a slapstickową komedią o facecie gadającym do siebie. Hardy zachowuje się, jakby miał nadzieję, że mamrocząc i gestykulując jakoś przez to wszystko przebrnie. Michelle Williams jest tak drętwa, że niechcący uprzedza pierwsze zwiastuny kryzysu w związku Eddiego i jego ukochanej Anne. Riz Ahmed jako technokrata bez skrupułów robi wszystko, co może, by nadać odrobinę charakteru swojemu czarnemu charakterowi – na próżno. Ani przemowa o tym, że ludzie to pasożyty, ani anegdota o Abrahamie i Izaaku, ani kompleks boga nie zatrą wrażenia, że gra on etatową blockbusterową makietę. To nie postać, ale element scenografii. A kiedy pojawia się wreszcie godny Venoma przeciwnik, nawet on okazuje się po prostu mdłą kopią naszego (anty)bohatera. Sceny akcji? Tak, są tu takie. Trudno o nich coś więcej powiedzieć.   

Szkoda, bo był tu potencjał na intrygujący, iście cronenebrgowski body- i psycho-horror. Niestety, "Venomowi" brakuje poczucia grozy, jakie niesie bliskie spotkanie trzeciego stopnia. Dla Fleischera symbiot jest po prostu gadającą mazią, na dodatek obdarzoną całkiem "ludzkim" charakterem. W komiksach pasożyt był niemy, komunikował się ze swoim nosicielem bez słów, pozostawiał mu rolę egzegety i trybuna. To niedopowiedzenie intrygowało i fascynowało. Filmowy Venom przemawia zaś wprost, łopatą, komicznie tubalnym głosem. Jakimś cudem komiksy o tym, że czarny Spider-Man z zębami bije po głowie dobrego, niebiesko-czerwonego Spider-Mana, miały w sobie więcej subtelności niż pierwszoligowy hollywoodzki blockbuster.

Tom Hardy,  Riz Ahmed CTMG, Inc.
Nic zatem dziwnego, że niektórzy bronią tego filmu jako komedii (mniejsza o to, czy faktycznie zamierzonej). Kiedy pierwsze 40 minut jest nudne, drugie 40 minut jest śmieszne, a ostatnie 40 minut po prostu głupie, wybór wydaje się prosty: trzeba postawić na humor. A co, jeśli powiem, że ów humor nijak się ma do śmiertelnie rutynowej reszty filmu? Zaraz ktoś przytoczy słowa Hardy'ego, że z filmu wycięto jego ulubione sceny. Zaraz znajdzie się petycja, by przywrócić światu te zaginione perły kinematografii (podobne petycje to przecież normalka dla fanów kina komiksowego). A co jeśli powiem, że sceny, w których skołowany Eddie dialoguje z głosem w swojej głowie, faktycznie mają pewien urok? Tylko ostrzegam: będę musiał dodać, że to urok obserwowania prawdziwej filmowej katastrofy.

źródło: filmweb.pl

Ocena filmu według autora recenzji: 1.8 / 6

Venom (2018)
Akcja Horror Komedia Kryminał Science Fiction Thriller

Kiedy Eddie Brock zdobywa moce symbionta, zmuszony jest uwolnić swoje alter-ego "Venoma", by ratować własne życie. 


Zobacz zwiastun filmu

Dowiedz się więcej


  1. Strona filmu
  2. Obsada filmu
  3. Recenzje filmu
  4. Galeria filmu
  5. Filmy podobne
  6. Pobierz film

Recenzje filmów online - zobacz recenzję filmu Venom online - sprawdź czy warto oglądnąć film Venom, zobacz ocenę filmu online i podejmij decyzje czy chcesz go oglądnąć. Zobacz najnowsze recenzje filmów i seriali online. Poznaj oceny innych użytkowników. Dodaj swoją recenzję i otrzymaj promocyjne kredyty.